Malowanie pokoju nie zdarza się zbyt często, dlatego jeśli już się za to zabieramy to wypada to zrobić porządnie. Malowanie może stać się frajdą, ale żeby tak było trzeba wiedzieć… Od czego zacząć? Do czego użyć wałka a do czego pędzla? Czy jeszcze w ogóle się go używa?!

Zanim zaczniemy malować czeka nas wyprawa do sklepu po narzędzia, produkty, które są niezbędne by w ogóle zacząć malować. Co w takim razie powinno znaleźć się w naszym zakupowym koszyku?

Pędzel i wałek to te przybory bez których ani rusz. Szeroki pędzel ławkowiec będzie idealny do malowania dużych, nierównych powierzchni. Wąski pędzel z płaskim włosiem natomiast służy do malowania drobnych elementów, szczegółów. I oczywiście niezbędny do pracy wałek, którym pomalujemy duże powierzchnie. Jest w czym wybierać, wałki mają różne rozmiary im większa ściana tym większy wałek (12-18 cm). Mały wałek daje możliwość dotarcia do narożników
i zakamarków. Mamy już narzędzia do malowania, potrzebujemy jeszcze farby, pojemnika na farbę, np. kuwety, folię malarską i taśmę malarską. Pomocna może być drabina.

Czas przystąpić do działania, czyli do przygotowania ściany. Gdy podłoże jest nowe to w przypadku tradycyjnych tynków należy odczekać około 3 tygodni, suche tynki są gotowe po kilku dniach. Podłoże stare, które się kruszy lub ma dużą chłonność należy zagruntować, poplamione – zeszlifować i również zagruntować, pęknięte – wypełnić elastyczną zaprawą albo masą uszczelniającą, a potem nakleić na pęknięcie taśmę wzmacniającą lub siatkę. Złuszczającą się ze ściany farbę należy namoczyć i usunąć, potem uzupełnić braki. Klejoną natomiast zmyć i pokryć gruntem do porowatych podłoży. Niektóre tapety można pomalować, pozostałe niestety usunąć.

Podłoże przygotowane, więc do dzieła. Meble ustawiamy na środku pokoju, tak by nie przeszkadzały w pracy, przykrywamy folią i zabezpieczamy taśmą. Malowanie należy rozpocząć od brzegów i trudno dostępnych miejsc, powstaną w ten sposób ramy przestrzeni do pomalowania. Najpierw powinno się pomalować sufit, by na ścianach bocznych nie powstały zacieki. Polecam malować jedną ścianę naraz. Używamy do tego wałka, który wcześniej powinno się odrolować w kuwecie. Pracę zaczynamy od prawego górnego rogu i zjeżdżamy do lewego dolnego. Malując od góry do dołu unikniemy zacieków i nierówności. Z taką wiedzą malowania nie powinno sprawiać trudności, a więc chwytajcie za pędzle i wałki, i odświeżcie swoje pokoje na wiosnę!